Tak minął tydzień # 10

on

Dzisiaj 13-tego i jakby nie patrząc jest to dla mnie szczęśliwa cyferka a ponadto poniedziałek i właśnie przyszedł czas na dziesiąte już podsumowanie tygodnia. Za nami ponad dwa miesiące 2017 roku, z jednej strony to tylko dwa miesiące z drugiej aż dwa. Niestety czasu nie da się zatrzymać, zapewne już wielu próbowało, z jakim skutkiem? tego nie wiem. Ja zastanawiam się czy spieprzyłem ten czas? Myślę, że nie, powolutku wychodzę z czarnej dziury czasoprzestrzeni, w którą się wpakowałem w ostatnim czasie. Widać już brzeg i to mnie bardzo cieszy. W ostatnim czasie zabrałem się za temat rzekę… content marketing i media społecznościowe, mam zamiar to jakoś ogarnąć, ogarnąć na tyle aby zaczęły pracować dla mnie a nie były tylko zjadaczem czasu. Serwis firmowy http://www.gandzel.com który mam zamiar zmodernizować nadal na polu walki, jakiś wielkich postępów w minionym tygodniu nie dokonałem, patrząc w przyszłość to pewnie przyszły tydzień również nic ciekawego w tym temacie nie przyniesie. Czasem czuję się jak przysłowiowy „Don Kichot” walczący z wiatrakami. Wiem jak to ma wyglądać i działać, jednak nie do końca ogarniam temat. Czas kiedy pisałem strony w *.html już dawno minął. Cóż, trzeba iść dalej do przodu.

Nie wiem dlaczego dopiero teraz odkryłem takie zajebiste narzędzie jak Buffer, które zaczęło mi usprawniać pracę. Pierwsze posty puszczone z Buffera na profil firmowy mojego Instagrama i Facebooka okazały się strzałem w dziesiątkę. Jestem pod dużym wrażeniem a zarazem cieszę się z nowej aplikacji na moim smartfonie, która usprawnia publikacje wpisów i pamięta za mnie, że to właśnie dziś, teraz, już ma polecieć w otchłań internetu kolejny wpis.

W samym środku minionego tygodnia wpadł bardzo fajny i sympatyczny dzień, Dzień Kobiet. Święto w naszym kraju kojarzone z komuną, jednak dla mnie ma całkiem inny wymiar. Nie jest to mój ulubiony dzień w roku, jednak darzę go sympatią i jak większość facetów odwiedzam miejsce zwane kwiaciarnia w wiadomym celu.

Koniec tygodnia, dla mnie jest to niedziela i zawsze tak pozostanie, wiem, wiem dla innych to początek. Spontanicznie dałem się wciągnąć w przekaz live na FB… generalnie nie uczestniczę w tego typu rzeczach jednak test nowej średniej klatki ze stajni Fujifilm tak mnie jakoś skusił, do tego przekaz prowadził znajomy, więc od dechy do dechy obejrzałem.

Dużo tego nie ma jak na cały tydzień, powolutku się rozkręcam, nigdy przedtem nie stawiałem sobie tak wysokiej poprzeczki jak regularne publikowanie wpisów. Jak narazie daję radę. Ok, to widzimy się za tydzień. Pozdrawiam Mario.

Reklamy

One Comment Add yours

  1. Przeczytane i życzę siły, mocy i pomysłów. Pozdrawiam!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s