Villa Colonia, Breslau

dnia

Wędrując i przemierzając Polskę w poszukiwaniu miejsc związanych z okresem II wojny światowej czasem docieram do miejsc, które na pierwszy rzut oka nie mają z w/w tematem nic wspólnego… Takim oto przykładem jest dom, na pozór zwykły dom, taki sam jak każdy inny, niczym szczególnym nie wyróżniający się spośród wielu podobnych willowych budynków jednej z przedwojennych dzielnic Wrocławia. Dom, o którym warto napisać, warto zobaczyć, warto odwiedzić, ponieważ właśnie w nim historia rozdawała swoje karty.

Zacznijmy od historii tego budynku, zapewne jest bardzo długa, jednakże postaram się ją skrócić do minimum. Jak podają dostępne źródła internetowe, „Villa Colonia” wybudowana została około 1911 roku dla Theodora Lutzenkirchena. Inne źródła mówią o tym, że właścicielem budynku był aptekarz Wieczorek mieszkający w Opolu, a od niego do roku 1945, dom wynajmował kupiec Hans Günther Olowinsky. Prawdopodobnie podczas wojny mieszkali tu uciekinierzy ze wschodniej części Niemiec, uciekający przed ofensywą Armii Czerwonej. Jedno z pięter mogli również zajmować oficerowie z pobliskiej szkoły oficerskiej.

Po drugiej wojnie światowej, przez kilka lat w niezniszczonej willi mieściła się Izba Skarbowa. Następnie w domu mieszkali pracownicy naukowi wrocławskich uczelni. Później dom przeszedł w ręce przodków dzisiejszego właściciela, w połowie lat osiemdziesiątych Pan Jan Nadwyczawski stał się właścicielem jakże pięknego i bogatego w historię budynku.

Wracając do tematu, co takiego jest lub co wydarzyło się ważnego w tym domu, że stał on się kolejnym przystankiem na mojej mapie odwiedzanych miejsc.

Cofnijmy się zatem do maja 1945 roku. Kończąca się druga wojna światowa, zniszczone miasta, miliony ofiar i ostatni punkt niemieckiego oporu na mapie Europy, Festung Breslau (Twierdza Wrocław). Miasto broniące się od 80-ciu dni przed nawałnicą Armii Czerwonej. Co jednak wspólnego ma z tym wszystkim budynek „Villa Colonia” mieszczącym się przy Kaiser Friedrich Straße 14 (aktualnie, ulica Mariana Rapackiego 14). Otóż bardzo wiele… bo właśnie w tym budynku, w godzinach popołudniowych w dniu 6 maja 1945 roku podpisany został honorowy akt kapitulacji Festung Breslau. Ze strony niemieckiej podpisał komendant twierdzy generał piechoty Hermann Niehoff, ze strony radzieckiej dowodzący 6 Armią generał-porucznik Wladimir Glusdowskij. Warunkiem kapitulacji były gwarancje godnego traktowania udzielone przez Rosjan. Generał Głuzdowski gwarantował jeńcom opiekę medyczną, zachowanie własności osobistej oraz natychmiastową repatriację po zakończeniu wojny. Żadna z obietnic nie została spełniona. Większość jeńców trafiła do sowieckich łagrów, skąd wielu z nich nigdy nie wróciła,

W sieci jest mnóstwo miejsc gdzie można poczytać o Festung Breslau a także o samej kapitulacji. Umieszczone w artykule informacje pochodzą z ogólnodostępnych stron internetowych.



Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s