W krainie nigdzie – nigdzie zaplątany sam w sobie, Trochę egoistycznie siedzę i nic nie robię…

Fotografia ślubna

14/04/2012, czyli ślub Asi i Benka ciąg dalszy…

Z małą obsuwą nadszedł czas na uzupełnienie poprzedniego wpisu. Nie ukrywam, że dużo się działo podczas całego wesela oraz plenerowej sesji zdjęciowej. Co prawda pogoda jakoś nam nie sprzyjała… żartobliwie mówiąc całą sesję można by zatytułować „uciekając przed deszczem”. Jednak pomimo tego zrealizowaliśmy prawie cały zamierzony plan.

Więcej zarejestrowanego materiału zdjęciowego można zobaczyć na firmowym blogu pod adresem http://gandzel.com/blog/ do którego serdecznie zapraszam.


14/04/2012

Wczesny poranek, dzień zaczynał się mgliście, ponuro i deszczowo… raczej bez rewelacji. Jednak to, co wydarzyło się później było przełomowe, niezwykłe i niezapomniane… Wszystko zaczęło się około godziny 11.20 am, jednostka Straży Pożarnej gotowa do wyjazdu, niecodziennego wyjazdu… z balonikami na wozach… Poniżej zamieszczam jedno z pierwszych ślubnych zdjęć Asi i Bena… tak na rozgrzewkę…


Ania i Rafał… ciąg dalszy.

Ryba w ryżu… ciąg dalszy. Tak jak wcześniej zapowiadałem, zamieszam kilka zdjęć ze ślubu Ani i Rafała, który odbył się w Żorach. Ślubu, na którym wiele się działo, ślubu oprawionego w samochody Honda, ślubu, na którym fotografowałem z wielką przyjemnością.

Więcej zdjęć można zobaczyć na mojej stronie firmowej www.gandzel.com w zakładce blog, lub bezpośrednio kliknąć na odnośnik… http://gandzel.com/blog/


Ania i Rafał

Ryba w ryżu… czyli ślub Ani i Rafała. Poniżej zamieszczam jedno zdjęcie, jako zapowiedź reportażu… Część oficjalna za nami, teraz pozostał tylko plener do zrobienia, zapowiada się ciekawie, jaki będzie? Tego nie wiem, co prawda kilka szalonych pomysłów już się zrodziło. Prezentacja większego fragmentu wkrótce.


Czas pokazać się światu…

Dość długo trwały prace związane z nową szatą graficzną strony firmowej. Kilkanaście projektów, pomysłów (wielkie dzięki dla Łukasza), kilka tygodni testów na serwerze lokalnym, ponad miesiąc testów on-line… by w końcu w tym miesiącu strona mogła ujrzeć światło dzienne. Witryna została zaprojektowana dla potrzeb mojej firmy zajmującej się fotografią ślubną i okolicznościową. Strona znalazła swoje miejsce pod firmowa domeną gandzel.com. Nic dodać nic ująć… oceńcie sami. Zapraszam do odwiedzania…


Barbara i Tomasz

Początek października… a dlaczego by nie październik. Pogoda fantastyczna jak na tę porę roku, bezchmurnie, bezwietrznie, słonko przygrzewa a wokół unosi się zapach złotej polskiej jesieni. W rolach głównych Basia i Tomek. Oj się działo.


Marcelina i Michał

Sobota zawalona robotą. Ślub Marceli i Michała, nie tylko jako fotograf, lecz również jako gość, a to już podwójne obowiązki. Generalnie nie lubię łączyć pracy z przyjemnością… lecz czasem nie ma innego wyjścia. Jak na razie masa materiału do selekcji, obrobienia itd. a czas goni, jak zwykle…




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 170 other followers